
Już nie mogłam się doczekać powrotu do Was.. I jestem! :) To był długi urlop. Zawrót głowy przed świętami, po świętach, później czas na regenerację, ale nie to było powodem mojej nieobecności tutaj. Miałam zepsuty komputer przez to nie dodawałam postów :( Wracam do Was z zaległą stylówką, chociaż na czasie. Tym razem miałam okazję pracować z młodym utalentowanym, pełnym pomysłów mężczyzną, który zaczyna szlifować swój talent i wdrażać się w tajniki fotografii.
Moja stylizacja jest dość prosta i czarna ;) Jeszcze kilka lat temu kolor ten królował w mojej szafie i na chwilę powrócił, przecież czarny to klasyka. Mamy mój ulubiony golfik (taki sam jak tutaj), skórzane spodnie, luźną ciepłą kurteczkę i wygodne botki, które nic a nic nie podobają się mojemu mężowi, natomiast ja je uwielbiam :) Z dodatkami nie zaszalałam jak widać - torebka i okulary przeciwsłoneczne dopełniły pustkę :)
Jak Wam kochani mija Nowy Rok?
Macie swoje noworoczne postanowienia? Jestem ciekawa jakie :)
Czekam na Wasze komentarze :*